Dwanaście lat temu postawiłam na parapecie pierwszą monsterę. Zginęła po trzech tygodniach, bo nikt nie powiedział mi, że donica bez drenażu to dla niej mokry but na całe życie. Ta porażka zmieniła się w zawód.

Dziś Strefa Roślin to jedenaście osób, szklarnia, warsztat pakowania i sklep, który wysyła rośliny w całą Polskę. Zasada jest jednak ta sama co na początku: sprzedajemy tylko to, co sami chcielibyśmy postawić w domu.

Nie mamy magazynu z towarem „z półki”. Mamy półki z roślinami, które znamy z imienia. Kiedy otwierasz naszą paczkę, otwierasz kawałek pracy Kasi, Michała, Tomka i moich rąk.

Jeśli kiedykolwiek roślina Cię zawiedzie, napisz. Przeanalizujemy zdjęcia, podamy plan ratunkowy albo oddamy pieniądze. Tak po prostu.